Sezon letni 2015 można uznać za zakończony. Co się działo w tym czasie na Wavecampach? Obszerna relacja poniżej.
W maju Wavecampowicze odwiedzili legendarne Pozo Izquierdo na Gran Canarii. Wiało fantastycznie, a fale każdego dnia były coraz wyższe. Pozwoliło to na błyskawiczny progres u wszystkich kursantów. Od pierwszych kroków na falach po katowanie front loopów. Nie wszystkie manewry były jednak udane co widać na poniższym filmie;):
Majowy Wavecamp jest naprawdę magicznym wyjazdem. W dni z najsilniejszym wiatrem i najwyższymi falami można pomiędzy sesjami na wodzie usiąść na chwilę na brzegu i oglądać akcje na wodzie znane z najlepszych filmów windsurfingowych. Siostry Moreno czy Philip Koster pokazują co to znaczy skakać naprawdę wysoko. Myślę, że kursanci długo nie zapomną ostatniego dnia wyjazdu i godzinnego podziwiania najlepszego skoczka na lewym halsie na świecie:
Nie samym szkoleniem na falach zajmuje się firma Wavecamp dlatego już w połowie czerwca wystartowały wyjazdy w nasze ulubione "płaskowodne" miejsce: na grecką wyspę Karpathos!
W sezonie 2015 staraliśmy się ograniczyć liczbę kursantów na jednego instruktora do 6-ciu. Patrząc po postępach, kameralne grupy okazały się strzałem w dziesiątkę. Mimo 24. szkolących się osób na większości wyjazdów (4 grupy szkoleniowe po 6 osób) każdy z kursantów ma pewność indywidualnego podejścia i zaangażowania instruktora. Ja również mam szansę w dalszym ciągu spełniać się w roli "Kołcza" codziennie omawiając postępy wszystkich grup podczas tradycyjnych, wieczornych analiz video.
Na Karpathos spędzamy już większość sezonu letniego (w sezonie 2015 było to 8 tygodni szkoleniowych!). Przez 3 tygodnie szkoliła się młodzież. Reszta wyjazdów była przeznaczona głównie dla osób dorosłych. Postępy kursantów cieszyły nas niezależnie od poziomu zaawansowania. Zarówno pierwsze ślizgi...
...jak i bardzo zaawansowane manewry:
Wiele osób pyta się nas jak organizujemy zajęcia w dni ze słabszym wiatrem. Terminy i miejsca szkoleń dostosowujemy do statystyk wiatrowych (dlatego w sezonie letnim ograniczyliśmy się do szkoleń w najbardziej wietrznych miejscówkach w Europie - Gran Canarii i Karpathos). Jednak nawet w tych miejscach potrafi się zdarzyć kilka dni bez wiatru. Wtedy szkolimy freestyle przy słabszym wietrze...
...organizujemy regaty ze startem lotnym w stylu "Defi Wind";)...
a nawet katujemy pływanie na desce w tandemie:
Na szczęście, bezwietrznych dni podczas 9 tygodni szkoleniowych było ok. 9. co daje 88% szans na warunki ślizgowe na Wavecampach.
Pod koniec października udało się zorganizować zawody Wavecamp Pro, które od zeszłego roku uzyskały status oficjalnych Mistrzostw Polski Wave Polskiego Stowarzyszenia Windsurfingu. Mam nadzieję, że ten sposób popularyzacji dyscypliny wave w Polsce utrzyma się (również dzięki firmie Wavecamp) przez wiele lat.
Za ogromne zaangażowanie w sezonie letnim chciałbym bardzo podziękować wszystkim instruktorom, którzy we wspaniały sposób potrafią przekazać swoją wiedzę i pasję do tego sportu: Tomkowi, Markowi, Piotrkowi, Marcinowi, Julce, Michałowi, Nikodemowi, Mateuszowi i Norbertowi.
Projekt "Wavecamp lato 2015" uważam za zamknięty. Czas otworzyć rozdział "Wavecamp zima 2015/2016". Tutaj mamy dla Was kilka ciekawych propozycji. Dla fanów egzotyki i 95% statystyk wiatrowych proponujemy 2-tygodniowy wypad do Brazylii w grudniu. Szczegóły na stronie:
http://wavecamp.pl/brazylia-grudzien-2015,lp,191.html
Dla młodzieży i dorosłych, którzy zastanawiają się jak spędzić pierwsze dwa tygodnie lutego proponujemy Wind-Surfingowy Wavecamp na Fuerteventurze:
http://wavecamp.pl/fuerteventura-luty-2016,lp,192.html
Zarówno na pierwszy jak i drugi wyjazd miejsca kończą się szybko. Zachęcamy do rezerwacji korzystając z działu "kontakt" na wavecamp.pl:
Pozdrawiam,
Maciej Kapuściński