Tak wygląda Xenon 2010 Jak powstał pomysł na deski Xenon?
Początkowo zainteresowałem się deskami i ich budową w czasie, gdy intensywnie trenowałem freestyle. Oczywiście zdarzyło mi się kilka razy złamać deskę i dość często starałem się naprawiać je we własnym zakresie. W tym czasie zrodził się w mojej głowie pomysł produkcji desek.
Jak powstała nazwa?
Xenon, to był tak naprawdę pierwszy pomysł jaki mi przyszedł do głowy. Nazwa generalnie pasuje do koncepcji desek i firmy. Xenon to łacińska nazwa gazu z Tablicy Pierwiastków Mendelejewa. Gaz ten kojarzony jest ze lekkością, czystością, a zarazem mocą i czymś innym, nowym. Dokładnie pokrywa się to z wizerunkiem jaki wymyśliliśmy dla naszej firmy
Ile lat doświadczenia mieliście przed rozpoczęciem projektu?
Od kilku lat zajmowałem się różnymi projektami powiązanymi ze sportami extremalnymi, jednak przyznam, że deski Xenon to największe przedsięwzięcie w jakim do tej pory brałem udział.
Jak długo zajęło wam przygotowanie pierwszej deski?
Wszystko razem około roku.
Gdzie testowaliście sprzęt?
Głównie testujemy w Paracuru, w Brazylii. Spot oferuje różnorodne warunki - prawie zawsze dobry wiatr, płaską wodę, chop (także ważne dla testowania dobrej deski), oraz fale które są w tym miejscu naprawdę dobre. Otworzyliśmy w tym roku na plaży Quebra Mar centrum testowe www.aloha-brazil.com W galerii możecie znaleźć zdjęcia pierwszych desek na 2010 rok.
Powiedz jeszcze jak wygląda konstrukcja desek? Robisz prototypy ręcznie, czy z fabryce?
Wszystkie nasze prototypy są robione w fabryce, aby mieć pewność, że produkt finalny nie będzie odbiegać od tego który testowaliśmy.
Z jakich materiałów korzystacie?
Dotychczas korzystaliśmy z dwóch typów włókna szklanego- Triax'u i Biax'u, carbonu, a także, kevlaru i kilku rodzaji drewna używanego w rdzeniu.
Czy trudno jest znaleźć fabrykę, która wyprodukuje deskę dokładnie taką chcecie?
Tak, zdecydowanie nie jest to łatwe!!!
Dystrybucja - jak wiadomo jest to cześć sukcesu, macie jakieś swoje doświadczenia, czy zdaliście się na specjalistów z zewnątrz?
Zgadzam się że sieć dystrybucji to ważna rzecz, posiadanie unikatowego produktu jakim są nasze deski znacznie ułatwiło nam zadanie. Na samym początku każdy z naszego teamu użył swoich kontaktów i wiedzy tak by i zbudować sieć dystrybucji jak najszybciej. Aktualnie nasze deski można kupić w 20 krajach na całym świecie i ciągle ich przybywa!
Testy w Brazylii
Jedna rzecz bardzo was wyróżnia w stosunku do innych firm, a mianowicie czysta i prosta grafika. Kogo to był pomysł?
Pomysł był mój. Zawsze chciałem mieć czystą, unikatową deskę, która wyglądałaby inaczej niż wszystkie pozostałe.
Co zaplanowaliście na 2010?
W nadchodzącym sezonie będziemy mieć dwa Twin Tipy. Pierwszy to kontynuacja deski La Luz, a drugi to następca Rayo. Nowością będzie surfboard. Deski pojawią się z końcem stycznia. Jestem na prawdę podekscytowany naszym nowym surfboardem. Cały proces produkcji deski był nadzorowany przez doskonałego, portugalskiego shapera. Nie mogę się doczekać wypuszczenia jej na rynek.
A jak było z waszymi początkami, skoro już wiemy że firma rozwija się bardzo dobrze?
Na początku było trudniej niż myślałem. Jednak jak to zwykle bywa, dużemu zaangażowaniu sprzyja wiele pozytywnych wydarzeń. Do sukcesu przyczynili się także ludzie poznani w trakcie powstawania projektu. Praca nad Xenon boards to prawdziwa przyjemność, szczególnie gdy patrzy się z perspektywy czasu na wszystko to co dotychczas udało nam się osiągnąć. Jesteśmy zadowoleni i oczywiście będziemy kontynuować nasz projekt z zapałem nie mniejszym niż obecnie.
Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w realizacji planów na 2010. Wywiad ten ukazał się także w 18 numerze internetowego magazynu Iksurfmag.com